niedziela, 15 listopada 2015

Małe szczęście

Na zewnątrz nadal ciepło jak na tą porę roku, choć od czasu do czasu popada, powieje. To i tak mam wrażenie, że słonko jest łaskawsze niż w poprzednich latach. Przy tej aurze mogę jeszcze "poszaleć" ;-) na balkonie. Dwa małe cyprysiki, a cieszą, zmian dużych nie poczyniły, ale w moim sercu - dużo większe. Usiadłam popatrzyłam na nie powzdychałam i od razu stałam się o niebo szczęśliwsza.
Jak widać nie trudno poczuć radość w sercu, a jednak czasem komplikujemy sobie życie. Zatem dziś polecam sprawić sobie choćby najmniejsze szczęście, jakie tylko sobie zapragniecie.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz