środa, 30 marca 2016

Na prezent

Czy fajnie jest otrzymać na prezent ozdobną poduszkę, ja właśnie miałam taki pomysł żeby obdarować nią małą dziewczynkę i żeby ten upominek od początku do końca był mój, (a nie gotowiec ze sklepu), po prostu  taki prezent od serca, w prawdzie to nie ja wręczałam bezpośrednio solenizantce podusię tylko mój mały mężczyzna, ale ja byłam tuż obok i do życzeń też się dołączyłam 🌹.  Poduchę wykonałam z dwóch różnych tkanin (przyjaznych dzieciom), z lnu i minky, wykrój wykonałam sama, (więc poduszka chmurka) jest nie powtarzalna  , tak jak na niebie nie znajdziecie drugiej takiej samej chmurki. Uważam, że podarunki wykonane przez nas samych zawsze będą miały większą wartość choćby emocjonalną, bo tworząc coś samemu robimy to przede wszystkim z chęcią, radością, w związku z tym ogarniają nas same… pozytywne emocje. Dlatego zachęcam wszystkich małych i dużych, mniej zdolnych i zdolnych do pozytywnych działań 😃.



środa, 16 marca 2016

Mała renowacja

Szukałam, szukałam i szukałam  niedrogich  szafek nocnych do sypialni, ale ciągle coś mi nie odpowiadało. A stare szafki, załadowane po brzegi różnościami dalej spełniały swoją funkcję. Ich biały kolor - odpowiedni, ich pojemność - idealna, to, po co mi nowe, jedyne, co mi w nich nie odpowiadało to uchwyty. Zakupiłam parę potrzebnych rzeczy:

  • farba akrylowa
  • kit do drewna
  • papier ścierny drobnoziarnisty
  • wałek do malowania
  • gałki


Pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić to oczyścić mebel z kurzu i tłuszczów, potem zmatowić go drobnoziarnistym papierem ściernym (możemy tak potraktować nawet mebel z płyty MDF). Pozostałości po uchwytach, czyli dziury zaszpachlowałam kitem do drewna, jak już wysechł użyłam papieru ściernego żeby wygładzić powierzchnię, tą czynność powtarzałam ze 3 razy, ponieważ kit po wyschnięciu ma to do siebie, że się kurczy i wypełnione dziury po śrubach staje się nie do końca wypełniona 😏, dlatego wyrównujemy powierzchnie do odpowiedniego dla nas momentu. Jak już wszystko wygładzimy, wyczyścimy i wymyjemy, to następnym krokiem jest nałożenie farby wałkiem, a na koniec wyznaczamy nowe otwory na gałki używając do tego wkrętarki albo wiertarki.


Łączny koszt, jaki poniosłam na odświeżenie dwóch szafek nocnych to około 120 zł, czy warto, dla mnie takkkkk, bo bezcenna jest satysfakcja, jaka się ma po wykonaniu takiej pracy, no i nikt takich szafeczek nie będzie miał 😁