piątek, 23 września 2016

Roczek :-)))

Dokładnie rok temu wystartowałam z pierwszym postem, plan był prosty - nie nawalić i być konsekwentną w swoim postanowieniu. 
Zaplanowałam sobie, że minimum jeden post miesięcznie tu umieszczę, no i udało się. 
Co mi dało założenie bloga - na pewno satysfakcję, radość, możliwość pokazania choć trochę siebie, w pewnym sensie stał się on dla mnie czymś w rodzaju terapii mojej duszy. A o duszę (między innymi) należy dbać, dlatego dalej zamierzam (minimum raz w miesiącu :-)) pojawiać się tu ze swoimi zdjęciami i przemyśleniami dnia codziennego.
Dziś oczywiście na moim blogu nie zabraknie zdjęć WRZOSU, bo od jego tematu się zaczęło. 







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz